niedziela, 13 lutego 2011

Ciasto marchewkowe

Jessie J - "Sexy Silk"

Poznałam wczoraj mojego siedmiomiesięcznego siostrzeńca. Nasze spotkanie było dość jednostronne - ja obserwowałam go na ekranie, on przecierał sobie ręką oko. Wcześniej zdarzało mu się kopać moją dłoń przyłożoną do brzucha siostry (high five, ciotka), ale tym razem widziałam dokładnie jego buzię. 
Widzimy się w kwietniu, przystojniaku :)

Przepis na ciacho od Piotra, któremu serdecznie dziękuję;)


Składniki:
Ciasto:
  • 2 - 3 marchewki
  • 2 solidne garście orzechów włoskich
  • 4 jajka
  • 1,5 - 2 szklanki cukru
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka oleju
  • 2 łyżeczki cynamonu

Polewa:
  • 1-2 łyżki kakao
  • 4 łyżeczki cukru
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka wody
  • odrobina mleka/ śmietany

Przygotowanie:
Siekamy orzechy, ścieramy marchew. Jajka miksujemy z cukrem, dodając stopniowo mąkę, potem proszek do pieczenia i olej.
Do ciasta dorzucamy marchew, orzechy i cynamon, a następnie solidnie mieszamy wszystko łyżką. Masę przelewamy do blaszki (ja piekłam w tortownicy o średnicy 26 cm)  i pieczemy ok. 1 godziny w temperaturze 180 stopni.

Przygotowujemy polewę: do rondelka wsypujemy kakao i cukier, dodajemy masło i odrobinę wody. Powoli podgrzewamy. Dodajemy stopniowo mleka lub śmietany i mieszamy aż do uzyskania równomiernej, gęstej konsystencji. Ostudzone ciasto smarujemy polewą.

9 komentarze:

  1. a czy na tym ekranie pojawił się też jakiś uśmiech..? :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. przecierał oczy ze zdziwienia czemu nie dostał jeszcze kawałeczka ciasta:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. o, widzę że Jessie lubimy razem ^_^ a ciachem się częstuję... pycha!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Śmiejcie się ale marchewkowe to jedno z moich ulubionych ciast. Czasami kiedy myślę jakie ciasto upiec to chociaż zaczynam od grzebania w nowych, ciekawych przepisach często kończę właśnie na marchewkowym. A Twoje jest naprawdę super, podoba mi się jego polewa i spory dodatek orzechów włoskich :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Nino, dziękuję!

    Asiejko, mały miał czkawkę, więc nie było mu do śmiechu;)

    Korniku, bardzo możliwe - sądząc po wielkości brzucha siostry, będzie z niego łakomczuch ;)

    Paula, częstuj się, smacznego!

    Marta, ja się nie śmieję, ciacho marchewkowe jest pycha! Choć moim ulubionym pozostaje chyba pleśniak...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Nigdy nie robiłam ciasta marchewkowego, ale mam wielką ochotę. Patrzyłam już na przepis w 'Kuchni', ale Twój jest znacznie lepszy, bo z orzechami :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. fajnie opisane spotkanie ;-) a ciasto marchewkowe kocham!

    OdpowiedzUsuń na zawsze

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...