wtorek, 22 lutego 2011

Murzyn z owocami leśnymi

Stateless - "Ariel"

Ciacho powstało w ramach akcji opróżniania zamrażalnika. Resztki malin, jagody... murzynek! Sam pomysł na wrzucenie owoców do murzyna zawdzięczam Karolinie - całusy ;)


Składniki:
  • kostka masła (250 g, ja użyłam Kasi)
  • 2 szklanki cukru drobnego
  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki wody
  • 2 łyżki kakao
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 jajka
  • szklanka ugniecionych owoców leśnych (ja miałam w większości jagody i odrobinę malin, oczywiście z racji pory roku - mrożone)
  • opcjonalnie: mały kieliszek wódki

Przygotowanie:
Masło wrzucamy do rondelka, dosypujemy cukier i podgrzewamy na małym ogniu aż wszystko się rozpuści tworząc jednolitą masę. Dodajemy kakao i odstawiamy wszystko do ostygnięcia. Do chłodnej masy dolewamy wódkę oraz wodę. Mieszamy, a następnie odlewamy pół szklanki (na polewę).

Pozostałą część miksujemy dokładnie z żółtkami, mąką oraz proszkiem do pieczenia. Następnie dodajemy zgniecione widelcem (bądź potraktowane blenderem) owoce i mieszamy ciasto łyżką. Ubijamy na sztywno pianę z białek i dodajemy ją do ciasta, wciąż mieszając całość łyżką (nie miksując!)

Przelewamy tak przygotowaną masę do formy (jednej z większych, np. tortownicy 28 cm). Ja piekłam ciasto w prodiżu, zajęło mi to 45 minut. Jeżeli pieczecie w piekarniku, polecam sprawdzić patyczkiem po 30 minutach.

Po upieczeniu, ciasto dokładnie studzimy, smarujemy polewą i objadamy się do oporu :)

22 komentarze:

  1. Asiu! To chyba najpiękniejszy murzyn, jakiego ostatnio widziałam, owoce leśne muszą cudownie podnosić smak!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Cudnie wyglada! No i dodatek owocow bardzo intryguje. Wyprobuje na pewno!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. z owocami leśnymi? Asiu! genialny ten Twój murzyn.
    Bambo... to przy nim smarkaty niedorozwój xd bez obrazy dla Bambo!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. yummi... :)
    musi sie rozplywac w ustach...:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Aniu, nawet nie wiesz jak mi miło czytać coś takiego!! :) Ściskam!

    Maggie, bardzo się cieszę, że spróbujesz - warto.

    Karmel-itko, Asiejko, Dario i Jarku...strasznie Wam dziekuję :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Rajskie zestawienie smakowe i pięknie wyglądający murzynek :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Zostałaś oTAGowana! :))

    http://a-wszystko-przez-ten-wizaz.blogspot.com/2011/03/moj-pierwszy-raz-czyli-tag.html

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Bardzo apetycznie wygląda. Na pewno też i jest pyszne > Pozdrawiam Serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. E' bellissima questa tua torta, ciao

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Ciekawy pomysł, muszę kiedyś spróbować

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. yummy! Zgłodniałam . . Właśnie poczułam jak w moim domu unosi sie zapach świeżo upieczonego murzynka (ciasta oczywiście ^)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Wygląda fantastycznie! Zawsze widzę je w prostokącie, a ten kształt dodaje mu urody:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Oj Nino...dużo na głowie różnych rzeczy i zaniedbuję tego mojego bloga...
    Regularnie jednak śledzę Wasze:) Obiecuję, że jeszcze tu wrócę!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. dobrze Cię rozumiem, bo i ja miałam mnóstwo na głowie, ale, nie porzucaj nas, bo jak porzucisz, to trudno będzie wrócić :(

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. nigdy murzynek nie kojarzył mi się z owocami ;)
    świetny pomysł :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    PS. Kiedyś koniecznie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. robiłam juz z powidłami śliwkowymi i wydawało mi się niezwykłą ekstarwagancją jak na murzynka. A tu proszę - owoce!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. uwielbiam murzynka pod każdą postacią :)
    fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...